Archiwa tagu: AC DC

Before and after.

tab_width

 

Czym są dwie godziny dla tych, którzy spędzają każdy dzień w nudnej pracy wpatrując się w ten sam monitor, siedząc na tym samym krześle? Jaka duchowa przemiana dokonuje się w nich między, dajmy na to, 10 a 12? Tak niewielka, że nie warto jej w zasadzie wspominać.  A jak to wygląda w przypadku artystów występujących na najsłynniejszych scenach świata? Tom Oldham odpowiada na to pytanie przy pomocy serii zdjęć „przed” i „po”. W tym przypadku to często prawdziwe Katharsis, przejście na drugą stronę tęczy, te półtorej, dwie godziny, które dzielą początek i koniec koncertu sprawiają kolosalną różnicę nie tylko w nastroju, ale jak widać również w w wizerunku. Świetnie opisywał to Jerzy Bierwiaczonek w dokumencie „Sie macie ludzie”. Na jego zdjęciach Riedel wchodził na scenę w pełnym rynsztunku – w kapeluszu i kurtce, kończył w mokrej od potu koszulce na ramiączka. Do niedawna tą tradycję podtrzymywał Arek Jakubik ze swoim Dr. Misio, kończąc koncert w mało galowej bieliźnie, ale i tak mistrzem koncertowego strip tease’u pozostaje Angus Young. Więcej zdjęć TU.

 

Czytaj dalej

Stąd do wieczności 52/2014

#52

 

Bohater tygodnia

Któż mógłby w tym tygodniu wygrać ze Świętym Mikołajem? Nawet Jezus jakiś czas temu musiał uznać jego wyższość, chociaż choć właśnie wtedy wypadają jego urodziny. Jedni dostali prezenty, inni (zdecydowanie zbyt mało) otrzymało rózgi, niemal wszyscy pojedli, popili i można było zasiadać do oglądania Turnieju Czterech Skoczni. Warunki pogodowe nie pozwalały na przeprowadzenie zawodów, ale Walter Hoffer załapał to dopiero po trzech godzinach. Chyba Donald będzie musiał wezwać go na dywanik. W końcu jest prezydentem Europy i może wszystko.

Świąteczna atmosfera także w Brukseli. Odchodzący komisarze zrzekają się swoich premii. Wszyscy z wyjątkiem jednego – Janusz Lewandowski premię przyjął. Ale od razu dodał, że robi to, żeby pieniądze zamiast trafić z powrotem do kasy Komisji Europejskiej, trafiły na konta organizacji charytatywnych. 1:0 dla Polski.

Ale prezentów było więcej. Po słynnym rajdowcu z Monciaka, również Izabela Ch. uniknęła kary. W zeszłym roku po kilku głębszych próbowała wjechać swoim Mercedesem wartym kilkaset tysięcy do przejścia podziemnego, a potem stwierdziła, że nie zgadza się na areszt, bo koliduje to z jej planami. Teraz sąd uznał ,że jest niepoczytalna i uchylił postępowanie wobec niej. Szybko nie zostanie też skazany Robert Nogal, zwany Frogiem. Prokuratura od pół roku próbuje postawić oskarżenie, ale do tego potrzebne są twarde dowody. A o te, okazuje się ciężko. Chociaż pracują nad tym policjanci w czterech województwach, dodatkowo Wydział Techniki Operacyjnej Komendy Stołecznej, ale efekty są mizerne. Nowoczesne kamery rejestrują zbyt nieczytelny obraz, policjanci którzy byli świadkami rajdów nie zdołali zapamiętać numerów rejestracyjnych, prokuratura zamawia coraz to nowe ekspertyzy. A Nogal jest policji doskonale znany. Był zatrzymywany 82 razy, co jednak nie skończyło się odebraniem prawa jazdy. Był już dwukrotnie skazywany prawomocnym wyrokiem za przestępstwa gospodarcze i niszczenie mienia. Na razie biegły psychiatra nie został jeszcze poproszony o opinię. Również w sprawie sprzed 10 lat, dotyczącej Elektrowni Opole. Choć sąd uznał, że miało miejsce wręczenie łapówki, nikt spośród 16 osób, w tym lwica lewicy, Aleksandra Jakubowska, nie został skazany na karę więzienia. Gdyby ukradli batonik za 99 gorszy to co innego.

Za to w Słupsku idzie nowe. Nowy Prezydent, Robert Biedroń od nowego roku ma zamiar ograniczyć korzystanie ze służbowych samochodów, zmniejszyć dodatki za korzystanie z samochodów prywatnych i przekonać urzędników do korzystania z komunikacji publicznej i o zgrozo! – z rowerów. Komentarze nie pozostawiają wątpliwości: to zamach stanu!

skipper_kiper

Urzednikom to sie nie spodoba.
Urzednik genetycznie brzydzi sie rowerem.
Ego urzędnika, który nie porusza się pojazdem spalinowym, jest sfrustrowane.

dyktator_bolandy

oj, Biedroń, orka na ugorze…Ale walcz.

remo29

Urzędnik w autobusie? Jak ten plebs, co przychodzi codziennie na kolanach sprawy załatwić? Świat się kończy…

frup33

Tłuste biurwy na rowerze? No cuda jakieś czy co?

piehemoth

Walka z Januszami..

Wydaje się jednak, że Biedroń idzie w dobrym kierunku. Według raportu opracowanego przez Instytut Transportu i Mobilności z belgijskiego Leuven biznes rowerowy daje w tej chwili zatrudnienie 650 tys. ludzi Europie. Do 2020 ma wzrosnąć do miliona. Jest trzy razy bardziej pracochłonny niż przemysł samochodowy, tworzy więc więcej miejsc pracy i sprawdza się przede wszystkim w małych i średnich ośrodkach. Korzystanie z rowerów przynosi europejskiej gospodarce ponad 200 mld Euro rocznie. Słupsk awangardą Europy!

Jakiś czas temu świat obiegła sensacyjna informacja na temat odkrytej kolekcji zabytkowych aut we Francji. Okazał się jedną z najbardziej niesamowitych kolekcji na świecie. W zeszłym tygodniu na jednym z portali przypomniano, że w Polsce mieliśmy o wiele bogatszą kolekcję. W zbiorach Tadeusza Tabenckiego znajdowało się wiele unikalnych modeli wartych kilka milionów każdy. Po jego śmierci spadkobiercy pozostawili auta na pastwę natury i okolicznych złodziei, aż w końcu kolekcja przestała istnieć. Jej historia to Polska w pigułce. Siedzenie na górze złota i przyglądanie się, jak rok po roku jest rozkradana, przypomina marnowanie potencjału, jaki oglądamy w naszym kraju od 25 lat. Muzeum, gdzie mogłyby trafić wszystkie te odrestaurowane samochody i motocykle miało szansę przyciągnąć fanów motoryzacji z całego świata. Eksperci, którzy mieli okazję oglądać kolekcję, zanim jeszcze przestała istnieć twierdzili, że to mogła być najwspanialsza kolekcja na świecie. Został jednak rozkradziona i sprzedana za mniej niż jedną tysięczną jej wartości. W taki oto właśnie sposób Polska dogania zachód.

Europa zaczyna dostrzegać obecność muzułmańskich imigrantów. W Niemczech w każdy poniedziałek w wielu niemieckich miastach odbywają się antyislamskie protesty organizowane przez związek PAGEIDA. W zeszłym tygodniu w Szwecji spłonął meczet. Jednocześnie Szwajcaria unieważnia zakaz noszenia islamskich chust w szkołach.- Zamiast krytykować ograniczenia wolności prasy w Turcji państwa Unii Europejskiej powinny skoncentrować się na rozwiązaniu problemu „rosnącej islamofobii” na Starym Kontynencie – oświadczył turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan. Taka Turdcja che przyłączenia do Europy. Obok kryzysu ekonomicznego na południu, narastająca fala imigrantów z krajów trzeciego świata będzie w najbliższych latach największym problemem stojącym przed europejskimi przywódcami. Czy Polska będzie w stanie wyciągnąć wnioski z błędów zachodnich sąsiadów?

A w kraju Ewa Kopacz zbudowała swój ekspercki rząd z ekspertek poznanych na kawusi, teraz powstał dodatkowo rząd nieoficjalny, złożony z psiapsiółek drugiego szeregu. Jak tak wszystkie razem siądą, i jak coś uradzą… Czy Machulski nie zamierza przypadkiem nakręcić drugiej części Seksmisji?

 

Kultura

 

„Ida” nie przestaje kolekcjonować nagród na całym świecie, w tej chwili to już 31 statuetek i 19 nominacji, jest uznawana za faworyta do Oskara, ale wydaje się że krytycy są odosobnieni w uwielbieniu dla tego filmu. Prawica widzi w nim antypolską wymowę, lewica zarzuca ma tworzenie nieprawdziwego obrazu Żydów, a krytycy nazywają go wydmuszką. Ja dostrzegam zgoła odmienny problem. Oto Brytyjska i amerykańska branża filmowa, złożona w 99% z Żydów daje naszym twórcom wyraźny sygnał: jeśli chcecie liczyć na nagrody, musicie kręcić filmy, których bohaterami będą Żydzi. Ostatnim polskim filmem, który otrzymał Oskara, był „Pianista”. O nominację otarł się „W ciemności”, dystrybucję miało „Pokłosie”, teraz doskonałe recenzje zbiera „Ida”. Polski reżyser jest przez trenowany: chcesz odnosić sukcesy za granicą – musisz kręcić filmy o tematyce żydowskiej. W kryzysie w jakim jest polska kultura, to sygnał dość czytelny. Mimo to powinniśmy się cieszyć, że taki np New Yorker pisze o Polskim kinie. Ida została tam filem roku,

http://www.newyorker.com/culture/culture-desk/2014-year-review-ten-best-movies-denby?mbid=social_facebook

a kilka dnie wczęsniej można było tam przeczytać artykuł o kinie Kieślowskiego.

http://www.newyorker.com/magazine/2014/12/22/home-16

 

 

Ilia Warłamow, rosyjski fotoreporter przedstawił serię zdjęć, z Warszawy, którą nazwał „Brzydka Warszawa” i podsumował jednym zdaniem: to miasto dobre na samobójstwo.W Polszy zawrzało. Nie będzie Rusek pluł nam w twarz! Taki sam albo i bardziej szokujący reportaż można zrobić bez najmniejszego problemu w Moskwie! Mało kto zauważył, że dwa dni później Ilia dodał drugi album, „Piękna Warszawa”. Tam Warszawa jest nastrojowa, ma niewymuszony urok i nie różni się od innych europejskich stolic, podobne reportaże można zrobić w Paryżu, Pradze czy Rzymie. Obydwa albumy  złożone razem nie powiedzą w żadnym razie prawdy o Polsce. Ale na pewno tej prawdy nie zakłamują.

Mocno zdekompletowane ostatnio AC DC znów zwiera szeregi – Phill Rudd powraca! W  wywiadzie udzielonym „One News” stwierdził: Słuchacie niewłaściwych ludzi. Powinniście słuchać mnie. Jestem dobrym człowiekiem, a do tego niezłym perkusistą. Spytajcie Angusa, on wam powie. Rock and rollowa bezczelność to podstawa.

joe

 

Nowo odkryty gatunek ślimaka zamieszkujący morskie głębiny na cześć brytyjskiego barda punk rocka, Joe Strummera otrzymał dumne imię „Alviconcha strummeri”. Jak twierdzi Shannon Johnson, jedna z odkrywców strummeri, podobnie jak każdy punk rocker jest on wrażliwy w środku i pokryty twardym pancerzem, a do tego może się pochwalić imponującą kolekcją igieł, przypominającą fryzury bywalców Camden Town. Niedługo „alviconcha” ma wydać pierwszą płytę.

 

karl

AC DC: koniec i początek.

MAL1

 

Z obozu ACDC nadchodzą kolejne wiadomości: są dwie dobre, jest jedna zła. Od której mam zacząć?

 

Warner Music zamierza wznowić nieznany z album z początku lat 70-tych. „Tales Of Old Grand-Daddy” zespołu Marcus Hook Roll Band nie robi pewnie większego wrażenia, co jednak zmienia się szybko, gdy spojrzymy na skład. Formację tworzyli Harry Vanda oraz George, Malcolm i Angus Young. Ta płyta to prawdziwe korzenie AC DC, do niedawna jednak mało kto zdawał sobie sprawę z jej istnienia. Sesja nagraniowa to była tak naprawdę nieustanna balanga, skutkiem czego sami bohaterowie tamtych wydarzeń nie wiele pamiętają. Nawet Angus, który ze względu na zbyt młody wiek nie był dopuszczony do stołu, nie pamięta które partie grał on a które Malcolm, który z nich popisywał się grą techniką slide. Za miesiąc będzie można sprawdzić, co tam chłopaki pogrywali ponad cztery dekady temu w kanciapie w Sydney. Zespół nie zdążył zagrać nawet jednego koncertu, co trafnie komentuje wytwórnia: Najbardziej zatrważająca jest myśl, że gdyby zespół odniósł sukces na jaki zasługiwał, nigdy nie usłyszelibyśmy AC DC. Moment reedycji nie jest jednak przypadkowy, w przyszłym miesiącu chłopaki wchodzą do studia w Kanadzie razem z Brendanem O’Brianem za konsoletą i zaczynają nagrywać nowy materiał, To jest druga dobra wiadomość. Jaka jest ta zła? Oficjalny komunikat głosi, że Malcolm Young z powodu choroby nie jest w stanie pracować z zespołem.

 

Na temat tego, kto największym gitarzystą był nie dojdziemy do porozumienia nigdy, ale gdy pomyślimy: gitara rytmiczna, w głowie mamy tylko jednego człowieka. Malcolm Young to jednoosobowa  ściana dźwięku, moc i dynamika, jakiej nie prezentował nikt wcześniej ani później. Doskonale możemy się o tym przekonać, słuchając najlepszej płyty zespołu, „Let There Be Rock”. Jeden riff, czasem wręcz jeden akord gra tam przez cały utwór, czasem przechodząc jedynie na cztery takty oktawę wyżej. Nie powtarza przy tym linii basu, gra osobną linię melodyczną co daje brzmieniu niesamowitą dynamikę. Malcolm był głównym kompozytorem i muzycznym mózgiem zespołu, w jednym z wywiadów Angus powiedział, że starszy brat mógłby go  spokojnie zastąpić, natomiast w drugą stronę było by to strasznie trudne. Komentując przykre wieści, słowa te potwierdza Chris Slade, na początku lat 90-tych perkusista zespołu: rozmawiałem na ten temat z wieloma gitarzystami – on jest najlepszym gitarzystą rytmicznym, jaki kiedykolwiek się urodził. Sprawia że perkusista ma lekką robotę, on jest jak metronom.

Na wieść o chorobie Malcolma, która według plotek jest dość poważna, również Dave Davies, w przeszłości gitarzysta The Kinks wysłał młodszemu koledze list ze słowami wsparcia. Pisze min. że nie może się poddawać, ponieważ w trakcie powrotu do zdrowia najważniejsze jest pozytywne myślenie.

Malcolm Young jest jednym z nielicznych alchemików rock and rolla, którzy odnaleźli kamień filozoficzny. Grając prostą, lecz nigdy nie prostacką muzykę jednocześnie tworzył przebój za przebojem. Mogłoby „Bad Boy Boogie” jeszcze trochę pobrzmieć w uszach.

 

karl

Forever Young!

Angus-Young-angus-young-30404954-1200-593

Dziś swoje 57 urodziny obchodzi gitarzysta AC/DC, Angus Young, uznawany za najważniejszego gitarzystę i frontmana muzyki rockandrollowej, hard rockowej czy heavy metalowej. Toasty można wznosić sokami owocowymi. Pytacie dlaczego? O tym poniżej. Czytaj dalej