TOP 5 Kapele których nie znasz: dziewczyński rock

warpaint

Brzydka i wściekła – ogłoszenie tej treści można było 15 lat temu znaleźć w pewnej gazetce dla panów. Skąd to wiem? To nieistotne. Istotne jest to, że ogłoszenie idealnie pasuje do składów większości dziewczyńskich kapel. A dokładnie mówiąc, tak mówi złośliwy i nie do końca prawdziwy stereotyp. 

Muzyka rockowa u swoich korzeni to krew, pot i testosteron. Jej istotę definiowały setki oszalałych groupies pod sceną. Przez dekady pozostawała niezdobytym męskim bastionem. Sytuacja była nie do zaakceptowania dla feministek, które postanowiły na wszystkim położyć swoje tłuste łapska i same zaczęły grać rocka. Ostatecznie wszyscy zyskali. Lemmy mówi, że jeżdżenie na trasę z laskami ma same plusy, a  Plant, Jagger i Axl Rose sami nigdy nie byli pewni, jaką płeć reprezentują na scenie.

Co prawda dziewczyny siedziały w biznesie od lat, począwszy od Andrews Sisters, niezbyt urodziwych, ale ponoć przemiłych sióstr śpiewających swoje wesołe melodie w czasie wojny, przez The Supremes, Martha Reeves & The Vandellas czy Filipinki, ale to wciąż nie było to. Zmiany zaczęły się w 1985 roku w Mieście Aniołów za sprawą L7. Ich grania nie powstydziłoby się Black Flag czy Dead Kennedys. Do akcji włączyło się po sąsiedzku Hole z Courtney Love na froncie a za chwilę w Waszyngtonie pojawiły się Riot grrrls w postaci przede wszystkim Sleater-Kinney i Bikini Kill. Tym samym kolesie raz na zawsze stracili monopol na mówienie o tym, co ich wkurwia.W sklepach muzycznych masowo zaczęły się pojawiać dziewczyny. Fala uderzeniowa rozeszła się po świecie i dziewczyny z gitarami przestały już kogokolwiek dziwić. Skutek tego jest taki, że dziś nawet słodkie countrówy z Dixie Chicks plują Dżordżowi Buszowi do zupy. Oto co dziś słychać w świecie dziewczyńskiego rocka.

 

Dum Dum Girls

Jeśli ktoś sądzi, że to na cześć Piotrka Banacha, muszę go rozczarować. To po prostu odpowiedź piękniejszej połowy ludzkości na Dum Dum Boys Iggy Popa. Pomiędzy surf rockiem a avant popem dziewczyny z LA tworzą swoje chwytliwe melodie, które zapełniają ich dwa LP i trzy EPki. Mieć gitary nie zawsze znaczy hałasować. Uczta dla ucha. I oka.

 

Warpaint

 

Żeńska załoga swego czasu mocno powiązana z Red Hotami. Za produkcję pierwszej EPki odpowiedzialny był J. Frusciante (RHCP kiedyś), a jednym z gitarzystów był J. Klinghoffer (RHCP dziś). Tę gwiazdorską obsadę dopełnia jeszcze Shannyn Sossamon (Hollywod dziś), która znajdowała się w pierwszym składzie grupy. Trochę onioryzmu Cocteau Twins, ale są też mocniejsze momenty.

 

Wild Flag

Pierwsza z dwóch dobrych wiadomości dla fanów Slaeter-Kinney. Dwie trzecie oryginalnego składu znów nagrywają. Do kompletu są jeszcze stare kumpele z dawnej sceny waszyngtońskiej. W 2010 panie rozpoczynają próby, rok później wychodzi debiutancka płyta. I brzmi jak za starych, dobrych czasów.

 

The Corin Tucker Band

Sleater-Kinney po raz drugi. W tym samym czasie co koleżanki do grania powraca też Corin Tucker. Płytę wydaje jeszcze w tym samym roku. Jej myślenie o świecie musiało cokolwiek ewoluować – swoją płytę określiła jako „muzykę dla mamusiek w średnim wieku”.

 

 

Elastica

Na koniec mała podróż sentymentalna i interkontynentalna. Kiedy rozróby na koncertach rozkręcały dziewczyny w LA i Waszyngtonie, w Londynie pojawiła się Justine Frischmann. Właśnie skończyła swoją działalność w Suede, rozstając się z jego liderem Brettem Andersonem, żeby przenieść swoje rzeczy do mieszkania Damona Albarna. W tzw. międzyczasie znalazła jednak czas na powołanie do życia swojej własnej formacji. Elastica, nie do końca feministyczna formacja ( proporcje 3:1 pozwalają jednak pozostać w zestawieniu) istniała dziewięć lat wydając w tym czasie dwa albumy. Punkowe brzmienie sceny riot połączyła z britpopową melodyjnością. Efekt, moim skromnym zdaniem, wyszedł nader udany.

karl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>