Czy talent się dziedziczy?

cugowscy_prevka05

 

Polski szołbiznes wyróżnia się na wiele sposobów, jednak mało który dodaje mu blasku. Jeśli w ogóle istnieje coś takiego jak polski szołbiznes, w swojej groteskowej postaci jest raczej żałosny niż śmieszny. Po drugie, to interes wybitnie rodzinny.

 

Historie znanych dzieci znanych rodziców bywają chwalebne i haniebne, nazwiska dopasujcie sami. Wzorem niepokornych dziennikarzy wyklętych moglibyśmy zabawić się w tropienie lepszego sortu artystów, ja do takich zabaw nie czuję się uprawniony, uważam że trudno winić aktora za to, że jego rodzic również aktorem był. Hollywood ma braci Bridges i braci Baldwin, klan Fondów, Goldie Hawn albo Lizę Minelli, muzyczna branża Nancy Sinatrę, synów Lennona, Zappy, Bonhama i Boba Marleya. Jest natomiast faktem, że u nas zjawisko to przyjęło niespotykaną skalę, jakbyśmy na wielkim kole „Wielkiej Gry” wciąż wyciągali tę samą kopertę. Nawet jeśli niektóre z gwiazd ostatecznie udowadniały talent, okazywały się postaciami znaczącymi czy wręcz wielkimi, to pod wpływem lokalnego klimatu często decydując się na ścieżkę kariery wybierali linię najmniejszego oporu. Dzieciństwo spędzone na planie filmowym, w radio czy wreszcie w magicznej telewizji czyniło z zawodu mamy czy taty jedyny znany wszechświat. Miało to jeszcze inny walor, lata spędzone w branży owocowały znajomością dziesiątek wujków i cioć, które potem spoglądały łaskawszym okiem, wspólnie spędzone wakacje w Sopocie czy Sylwester w Zakopanem były najlepszą rozmową kwalifikacyjną. Zamiast uciekać w nieznany, wrogi świat instynkt kazał dzieciom z nazwiskiem budować przyszłość tam, gdzie wszystko jest znane i przyjemne w dotyku. W rodzinie.

 

W muzyce znajdziemy najwięcej dzieci sławnych rodziców. Natalia i Eleonora, córki Czesława Niemena nie zdołały wydostać się z pola grawitacyjnego ojca, nie podpierają się nim jednak podczas bezproduktywnych występów w TVN czy Gali. Nazwisko Kisielewski kryło się w słynnym w latach 80. duecie Marek I Wacek. Riedel to nie tylko Ryszard, ale też Sebastian a Nalepa – Piotr, Natalia Kukulska i Ania Rusowicz mniej lub bardziej nawiązują w muzyce do tego, czym zajmowali się ich rodzice, mniej Maria Peszek, w ogóle KRUL Pikej. Bogusz Bilewski Jr gra muzykę elektroniczną, młody Młynarski wyjechał aż do Nowego Jorku, żeby nie być posądzany o rodzinne koneksje. Osobnym rozdziałem są rodzinne powiązania gwiazd debiutujących w latach 80. To choćby Bartek i Piotrek Waglewscy, Sara Brylewska, której ojciec popularyzował w Polsce anarchię, a dziadkowie występowali w Śląsku i Mazowszu, LO 27 to w połowie córka perkusisty Lady Pank a najnowszy nabytek T.Love, gitarzysta Janek Pęczak to syn słynnego dziennikarza Mirosława, prywatnie kumpla Muńka.Tomek Lipiński to syn słynnego grafika, Mika Urbaniak córka jedynego Polaka grającego z Milesem. Podobnie jak rodzice, muzyką zajmują się Maria Sadowska, Gaba Kulka, mama Modlińskiego z Semantic Punk prowadziła Wieczór z Alicją a syn Kazika pod pseudonimem Janusz prezentował swoje nagrania gdzieś między rapem a ragga. Litza założył Arkę Noego, gdzie grają i śpiewają dzieci jego, Malejonka, Pospieszalskiego i innych muzyków. Twarzami każdego artykułu o gwiazdorskich klanach muszą być Anna Maria Jopek i Marcin Kydryński. Małżeństwo z koneksjami, jej tata był gwiazdą Mazowsza, jego to słynna para Lucjan Kydryński – Halina Kunicka. Można dostrzec pewną właściwość, dzieci tych, którzy częściej niż inni są obiektem żartów również sami prezentują dzieła o dyskusyjnej wartości artystycznej, natury nie oszukali Bracia, Partycja Markowska czy Kasia Pietras, córka Beaty Kozidrak występująca w zespole Kashmir, ani też synowie Kuby Płucisza i Filipa Sujki z Iry, którzy grają w zespole o tajemniczej nazwie Rosa, mocno przez ojców promowanym. Rodzinnym graniem były kiedyś telewizyjne spotkania Steczkowskich i Pospieszalskich, dziś Justyna i Janek, każde na swój sposób, brylują w mediach. Tomek Makowiecki mógłby sporo opowiedzieć o karierze zespołu Babsztyl, Krzysztof Zalewski – Brejdygant, jak sama nazwa wskazuje jest synem aktora teatralnego i filmowego, Stanisława Brejdyganta. Odrębną sprawą jest Natalia Lesz, córka milionera czy promotor Stanisław Trzciński, syn kompozytora Wojciecha Trzcińskiego, który tak oto opowiada o początkach kariery: tuż po ukończeniu studiów, zacząłem nieoczekiwanie pracę w PolyGram Polska i Universal Music Polska i zostałem najmłodszym dyrektorem w polskiej branży muzycznej. Proste? Nie zawsze nazwisko otwiera drzwi do kariery. Kiedy kilka lat temu syn Magika opublikował w sieci swoje nagrani, zderzył się ze ścianą nienawiści internetowych frustratów. Jego propozycja nie rzucała na kolana, mówiąc oględnie, ale nikt nie każe nikomu słuchać.

 

A jak to wygląda w światku aktorskim? Córki Beaty Tyszkiewicz nie są zgodne, Karolina, choć dość rozpoznawalna, nie poszła w ślady matki, Wiktoria Padlewska próbowała, ale bez większego powodzenia. Maria Seweryn, Paulina Holtz czy Rafał Olbrychski z mniejszymi lub większymi sukcesami mierzą się z legendą rodziców, w cieniu ojców już chyba zawsze pozostaną Mariusz Benoit i Piotr Machalica. Marek Kondrat jest synem krakowskiego aktora i ojcem Mikołaja, który wystąpił obok niego w „Słodko Gorzkim”, od niedawna także mężem Antoniny Turnau, która mając 25 lat prowadziła już program w TVP. Julię Kijowską i jej brata Kubę w tajniki filmu wprowadzał Janusz Kijowski, ojciec. Nazwiska rodzinnych klanów można wymieniać i wymieniać, rodzinne tradycje kontynuują Lubaszenko, Stuhr, Wasowski czy Schejbal. Najnowszy narybek aktorski reprezentują Julia Kolberger, Maria Niklińska, Ola Frycz, Antoni Królikowski, Łukasz Nowicki, Bartosz Opania, Łukasz Garlicki, Damięccy, Koterski czy Zborowska. W roli reżyserów rodzinna klątwa obsadziła Kasię Adamik, Xawerego Żuławskiego czy braci Skolimowskich. Bronia Zamachowska zadebiutowała właśnie u Wajdy. Czy gdyby urodziła się w Kąkolewie i nazywała się Malinowska wygrałaby casting? Tego się nie dowiemy, niemniej przykłady pokazują, że szanse miałaby minimalne.

 

Dzieci polityków tez pojawiają się na pierwszych stronach kolorowych gazet. Pierwszym polskim celebrytą był słynny rajdowiec Piotr Jaroszewicz ale prawdziwym ojcem narodu okazał się Lech Wałęsa, który z racji rozmachu produkcji ale też zajmowanego stanowiska często musiał oglądać swoje nazwisko na pierwszych stronach gazet, z powodu pobytów w więzieniu, pijackich incydentów, zasiadania w różnych parlamentach i sekretarzowania ojcu. Podobnie było z kolejnym prezydentem, którego córka długo szukała dla siebie miejsca, skończyła z Badachem, jednocześnie mężem i psiapsiółką. Agata Buzek wybrała aktorstwo, podobnie jak Weronika Rosati, a dzieci Donalda z Sopotu potwierdzają raczej opinię o ojcu: utalentowany, ale lubi chodzić na skróty. Za to rodzina Jacka Kuronia z pokolenia na pokolenie mieszka w kuchni. Tylko Barbara Nowacka i Marta Kaczyńska kontynuują działalność polityczną, na razie bez powodzenia.

 

Dziennikarstwo. W Polsce przypomina „Grę o Tron”, skazany na banicję jest każdy, w kogo żyłach nie płynie błękitna krew dziennikarskiej arystokracji. Kogo tam nie ma: Hajzer, Dowbor, Passent, Woyciechowska, Zientarski, Tusk i Wildstein, Kaczkowska, siostry Młynarskie czy Urszula Chincz, Walterowie, Torbicka, Kydryński, Tomaszewski, Hołdys, Ziomecka, Tyrmand, Starmach, Gocha Halber, Matylda Materna a także Patrycja Wanat. Marcin Meller to syn byłego szefa MSZ, Grzegorz Miecugow, twarz TVN-u jest synem znanego dziennikarza i publicysty Brunona Miecugowa. Jego syn pracuje po sąsiedzku, w Wyborczej. Maciej Orłoś to syn uznanego pisarza i scenarzysty Kazimierza Orłosia. Hanna Lis, z domu Kedaj jest córką znanej dziennikarskiej pary. Jej matka, Aleksandra Kedaj była korespondentką „Życia Warszawy” w Rzymie, a ojciec, Waldemar Kedaj był dziennikarzem prasowym. Piotr Kraśko jest synem dziennikarza Tadeusza Kraśki i bratem ciotecznym Moniki Richardson, córki dziennikarki radiowej i telewizyjnej Barbary Trzeciak-Pietkiewicz.

 

„I believe in America” zwraca się Bonasera do Dona Corleone w słynnej scenie otwierającej „Ojca Chrzestnego”. Nie wiem, w co wierzą dzieci swoich wpływowych rodziców, może w siebie, ciężką pracę i lepszą Polskę, jak Meller, Młynarski czy Petersburski Jr, a może w dolary tatusia, jak klony Donalda Trumpa. Na pewno usłyszymy już niedługo o kolejnych genialnych dzieciach swoich wspaniałych rodziców. Taki mamy klimat, niestety.

 

karl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>