Sound City – Miasto pełne dźwięków.

sound-city-banner

Kiedy Nirvana wjeżdżała swoim vanem na parking przed studiem, betonowy klocek w środku przemysłowej dzielnicy LA mocno ich rozczarował. Jednak dopiero kiedy weszli do środka, doznali szoku. OK, kiedy nagrywasz w studiu, ostatnią rzeczą o jakiej myślisz jest dbanie o porządek. Ale  to miejsce biło wszystkie inne na głowę. Dziury w ścianach i podłodze usłanej kiepami razem z butelkami Jacka Danielsa i puszkami po piwie, śmieci walające się wszędzie. Podczas wielkiej ulewy woda wdarła się do środka i zalała wszystkie pomieszczenia. Większość ludzi w studiu bała się nawet siadać na kanapach. Ale szereg platynowych płyt na ścianie przekonał ich, że dokonali właściwego wyboru. Sound City przez cały okres działalności nie doczekało się remontu, ponieważ wierzono, że stara farba na ścianach i stare linoleum  są odpowiedzialne za legendarne brzmienie. Swoje płyty nagrywali tu Tom Petty, Fleetwood Mac, Neil Young, Kansas czy Guns N Roses. A najlepsze miało dopiero nadejść – Grohl, Cobain i Novoselic właśnie zarezerwowali dwa tygodnie żeby nagrać swoją nowa płytę, Nevermind.

Dwadzieścia lat później studio zostało zamknięte. Internet, empetrójki i jednakowe, plastikowe produkty promowane dzień i noc w radiu i telewizji spowodowały, że rynek wywrócił się do góry nogami. Nikt już nie potrzebował go do żmudnej, czasochłonnej  pracy nad unikalnym brzmieniem. W tym momencie na scenie pojawia się Dave Grohl. Jeśli Jack White jest miłośnikiem oldshoolowego, analogowego brzmienia a Pearl Jam nagrywając płytę Mirrorball  pokazali co to szacunek dla starych mistrzów, Grohl mógłby być ich ojcem. Nirvana, Foo Fighters, Then Croocked Voultres czy Probot to tylko kilka przykładów jego aktywności. W wywiadach często powtarza, jakim szacunkiem darzy wszystkich wielkich, którzy występowali przed nim a także obok niego na scenie. Był więc idealnym kandydatem na rockowego superbohatera, który mógł uratować pamięć legendarnego Sound City. Część sprzętu, który zdążył odkupić, w tym główną konsolę przeniósł do własnego Studio 606. Wezwał na pomoc całą gromadę muzyków i producentów w najróżniejszym wieku, żeby razem pograć a przy okazji namówić ich do wspomnień. Efektem jest płyta Real to Reel, a przede wszystkim film dokumentalny Sound City, którego Dave Grohl jest reżyserem.

Przed kamerą wypowiadają się min. Paul McCartney, Mick Fleetwood, Stevie Nicks czy Neil Young, Tim Commerford i Brad Wilk z Rage Against The Machine, Trent Raznor czy Josh Homme. Widzimy także producenckie sławy takie jak Nick Raskulinecz, Butch Vig czy Rick Rubin. Film przedstawia całą historię tego miejsca. Rok po roku możemy zobaczyć kolejnych artystów nagrywających swoje płyty i kolejne dokupowane wyposażenie, które w końcu złożyło się na niepowtarzalne brzmienie. Przez całe lata przewinęło się przez nie mnóstwo wybitnych muzyków z najróżniejszych muzycznych szuflad, od Neila Younga, który nagrywał tam jako pierwszy i Stevie Nicks po RATM czy Kyuss. Było wyjątkowe przez to, że dbało nie tylko o najwyższej jakości brzmienie ale też o każdego ze swoich mniej lub bardziej znanych gości. Wiele osób nazywa je domem, niektórzy nawet swoim kościołem – to najlepszy dowód, że nie było to zwykłe studio nagraniowe.

Film miał swoją premierę na tegorocznym Sundance, gdzie spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem. Kolejne świetne recenzje w światowej prasie potwierdzają, że jest to ważna opowieść o świecie analogowego brzmienia i ludzi, którzy chcą przy jego pomocy tworzyć swoją oryginalną,osobistą muzykę.

karl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>