Ísland, Mon Amour!

image

 

W trakcie tych 90 minut na naszych oczach pisała się historia piłki nożnej. 300-tysięczny kraj pasterzy i rybaków pokonał drużynę wynalazców futbolu. Na co dzień listonosze, informatycy i nauczyciele po godzinach zakładają korki i grają dla zabawy. A potem jadą na Euro i przechodzą do ćwierćfinału. Co zabawne, Islandczycy wychowywali się, oglądając ligę angielską. Kibicowali drużynom Premier League traktując je jak swoje. Aż dziś sami wbili im dwa gole w nieco ponad 10 minut i na zimno wyrzucili ich z turnieju. Islandia to kraj wyjątkowy. W przeciwieństwie do tzw. cywilizowanego świata tam bez skrupułów posadzono 26 bankierów odpowiedzialnych za krach z 2008 roku, a przy okazji wyrzucono z kraju przybytki McDonalda. To się nazywa szeroki gest! Dziś w nagrodę są ulubioną drużyną Europy, jest więcej niż pewne, że niedługo będzie można o nich zobaczyć film. A dla mnie osobiście Islandia trafiła właśnie na pierwsze miejsce wśród wymarzonych kierunków podróży.

 

Anglia? Od dziesięcioleci najbardziej przereklamowana drużyna narodowa na świecie. Regularnie na wielkich turniejach wychodzą z grupy. I tyle. Na co dzień grając z najlepszymi piłkarzami na świecie pod okiem największych wizjonerów światowej piłki w reprezentacji nagle cofają się w rozwoju. Oglądając drużynę Hodgsona można było przenieść się w czasie do 1966 roku, od tamtej pory wyspiarski futbol nie ewoluował nawet o krok, Dreptanie w środku pola i dalekie piłki na napastników. A tam Harry Kane, wybitny snajper Tottenhamu i pośmiewisko na Euro. Wpuszczony na ostatnie minuty Rashford to powiew nadziei. ale na pewno już nie pod okiem Hodgsona.
PS. Zgadnijcie jaka jest największa grupa etniczna po Islandczykach na Islandii? Właśnie tak…

 

karl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>