Nowe, czyli stare

zmiana

 

Najważniejszym hasłem, z jakim Jarosław Kaczyński przez lata nieskutecznie walczył o władzę, była walka z układem. Każda partia, które nie nazywała się PiS była z automatu siedliskiem kumoterstwa, nepotyzmu, kolesiostwa i rozdawnictwa synekur pod hasłami BMW i TKM. Zapowiadał też ostateczne rozwiązanie problemu dawnych działaczy  PZPR. Nie minęło pół roku od wreszcie zwycięskich dla prezesa wyborów, a rozmiar nepotyzmu, kolesiostwa i powrotu PRL przybliża Polskę do egzotycznych państewek w Afryce rządzonych przez nieustannie zmieniających się kacyków. Jeśli do tej pory Polska cierpiała z powodu dżumy, w październiku dodatkowo zapadła na cholerę i trąd.

Szybko zrozumieliśmy dobrą zmianę. Otóż ta zmiana ma na celu polepszenie życia ludzi, a w szczególności ludzi z wyrokami, działaczy partii komunistycznej i agentów służb dawnego systemu, w najlepszym razie bezmyślnych marionetek. Oto kilka przykładów fortuny z rodzimego kraju.

Skazany za przekroczenie uprawnień i fałszowanie dokumentów na 3 lata pozbawienia wolności Mariusz Kamiński zostaje ministrem nowego rządu. Skazany w tej samej sprawie Maciej Wąsik, były wiceszef CBA zostaje sekretarzem stanu w kancelarii Beaty Szydło.

Nowym prezesem Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa został właśnie Daniel Obajtek. To polityk PiS, na którym ciążą zarzuty przyjęcia łapówki.

Nowy wiceminister spraw zagranicznych Jan Parys został skazany na zwrot 130 tys. zł wraz z odsetkami za niezgodne z prawem przyznanie sobie premii jako szef Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie.

Grzegorz Bierecki, były prezes SKOK został przewodniczącym senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych, a główny ekonomista SKOK Janusz Szewczak został członkiem podobnej komisji sejmowej. Przypomnijmy, że w sprawie SKOK toczy się śledztwo prowadzone przez Prokuraturę i ABW dotyczące przywłaszczenia przez prezesa Grzegorza Biereckiego 77 mln złotych.

Jerzy Szmit, były poseł, senator i marszałek woj. warmińsko-mazurskiego, również działacz SKOK-ów, który dwukrotnie stracił prawo jazdy będzie u Szydło odpowiadał za transport drogowy.

Jedną z najbardziej kuriozalnych nominacji okazał się Stanisław Piotrowicz. Nowy szef sejmowej komisji praw człowieka w latach 80. jako prokurator oskarżał działaczy podziemia, za co w 1984 roku otrzymał nawet brązowy order zasługi. Szybko przystosował się do nowej rzeczywistości i w 2001 roku prokuratura, którą kierował Stanisław Piotrowicz umorzyła głośną sprawę oskarżonego o molestowanie dzieci proboszcza z Tylawy. Piotrowicz zachowanie księdza tłumaczył ojcowską czułością i zdolnościami terapeutycznymi. Po przekazaniu sprawy do innej prokuratury ksiądz M. został skazany na dwa lata więzienia z zawieszeniem na pięć za molestowanie sześciu dziewczynek. Sąd potwierdził, że kapłan wkładał ręce pod bluzki dziewczynek i dotykał ich piersi, wkładał ręce do majtek i dotykał krocza, całował, wkładał palec do pochwy.

Dobra zmiana to również Stanisław Pięta, który w młodości jako hobby wybrał sobie włamania do samochodów i kradzieże (jak sam tłumaczy: To były przygotowania do jakiegoś zbrojnego powstania…zdarzało się, że ukradliśmy dokumenty, pieniądze) oraz Joachim Jojo” Brudziński, który lubił jeździć pociągiem i okradać kolegów ze szkoły, za rozbój na jednym z nich wyleciał ze szkoły.

Marek Surmacz został nowym szefem OHP. Mianowała go minister pracy Elżbieta Rafalska, jego partyjna koleżanka z Gorzowa. Marek Surmacz karierę w służbach mundurowych zaczynał w Milicji Obywatelskiej, najpierw w drogówce, a potem w wydziale kryminalnym. Ze służby odszedł w 1996 r. i od tego czasu działał w prawicowych partiach. W grudniu 2006 r. na jego polecenie policjanci z Dworca Centralnego odwieźli do Siedlec urzędnika ministerstwa Tomasza Serafina. W drodze powrotnej doszło do wypadku, w którym funkcjonariusze zginęli. W trakcie dochodzenia okazało się, że korzystanie z patroli do przewożenia urzędników i wysokiej rangi policjantów było w resorcie częste i nosiło nieoficjalną nazwę „Blue Taxi”. Wcześniej media pisały o Surmaczu, że w latach 80. był oskarżony o kradzież prądu, a w 2006 r. spowodował kolizję drogową i uciekł. Sprawa „Blue Taxi” zachwiała pozycją ministra, ale o jego zwolnieniu przesądziła groteskowa afera z wysłaniem policjantów po hamburgery, które mieli dostarczyć jadącej pociągiem koleżance Surmacza. Wówczas to właśnie Rafalska – wówczas jako wiceszefowa resortu pracy w rządzie PiS – podróżowała składem bez wagonu Wars i była głodna.

Brat ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego Tomasz Waszczykowski został dyrektorem Urzędu Kontroli Skarbowej w Łodzi. Jego poprzedniczkę odwołano ze stanowiska.

Wujek prezydenta Andrzeja Dudy, Wiesław Kamiński będzie rządził Radomskiem. Wskazała go premier.

Asystentka posła Sellina, Teresa Patsidis dyrektorką nowego muzeum. Doświadczenie? Prowadziła konkursy na najładniejszy balkon.

Zdzisław Filip, kolega z podstawówki Beaty Szydło został prezesem spółki Tauron Wydobycie.

Prezesem ORLEN, największej spółki państwowej został Wojciech Jasiński. W jego skromnej osobie odbija się cały majestat i fachowość PiS. Kariera polityczna zaczynał w PZPR, gdzie zasiadając w komisji zakładowej wyrzucał z pracy kolegę za udział w opozycyjnej demonstracji. Obecnie jest członkiem zarządu spółki Srebrna, która zajmuje się finansowaniem Prawa i Sprawiedliwości. W wywiadzie z 2005 roku mówił: W spółkach z udziałem skarbu państwa nie ma miejsca dla osób z politycznego nadania. Będziemy ich chcieli zastąpić młodymi fachowcami. Zajmował stanowisko Ministra Skarbu Państwa w czasach rządów PiS. W 2006 roku wyraził zgodę na zawarcie umowy pomiędzy PGNiG a RusUkrEnergo na dostawę gazu do Polski do 2022 roku, którą z uwagi na warunki finansowe głośno krytykowali analitycy. Cztery dni po przegranych wyborach umorzył 700 tys. długów Porozumienia Centrum, pierwszej partii Jarosława Kaczyńskiego. Teraz jego pierwszą decyzją było podpisanie umowy na zakup ropy z Rosji, dla której było to  koło ratunkowe w sytuacji kryzysu gospodarczego. Będziemy od Putina kupować według sztywnej ceny 45 dolarów za baryłkę. Ceny na światowych rynkach oscylują wokół 20 dol.

Ministrem Środowiska został Jan Szyszko. W poprzednim rządzie PiS zasiadał w tym samym ministerstwie i na potęgę budował ekrany dźwiękowe, był też gorącym orędownikiem niszczenia Rospudy. Teraz będzie promował z publicznych pieniędzy źródła geotermalne Rydzyka.

Szyszko mianował na dyrektora generalnego Lasów Państwowych (ponad 8 mld zł przychodów w 2014 r.) swojego bliskiego współpracownika a także kuzyna prezesa Jarosława Kaczyńskiego, Konrada Tomaszewskiego.

Inny krewny prezesa, Jan Maria Tomaszewski w kręgach PiS znajduje się od lat. Dzięki rodzinnym koneksjom był jednocześnie na liście płac Orlenu, TVP i stołecznych wodociągów kasując miesięcznie 30 tys. zł, więcej niż prezydent. Pracował przy jednym ze spotów Lecha Kaczyńskiego. W jego domu na Saskiej Kępie kręcono też film „Lider” poświęcony szefowi PiS. Partia wykorzystała go w kampanii wyborczej w 2011 roku. Teraz szykowany jest do jednego z najważniejszych stołków w TVP.

Trzeci z kuzynów, Grzegorz od lat zasiada we władzach Gazety Polskiej sponsorowanej przez Srebrną, spółkę Kaczyńskiego.

 

I wresszcie walka z układem w mediach. Jeszcze niedawno poza głównym nurtem polityki, od kilku tygodni Jacek Kurski rozsiada się w fotelu prezesa TVP. „Frog” polskiej polityki, jako wicemarszałek Sejmiku województwa pomorskiego za 20 tys. zł kupił leśniczówkę pod Malborkiem, którą wkrótce sam wycenił na 280 tys. Od gminy kupił też za 24 tys. sześć ha ziemi. Po zmianie miejscowego planu zagospodarowania wartość ziemi wzrosła do 800 tys. Po zarzuceniu Tuskowi, że jego dziadek służył w Wehrmachcie sam przyznał: z tym Wehrmachtem to lipa, ale ciemny lud to kupi. Teraz będzie odpowiadał za odnowę moralna TVP.

 

Po rozpoczęciu dobrej zmiany TVP wzięła się za przeprowadzanie nowych transferów. Nowym szefem publicystyki TVP Info został Michał Rachoń. Do tej pory, Rachoń pracował w Telewizji Republika, był rzecznikiem MSWiA za czasów Janusza Kaczmarka i doradzał PiS-owi podczas kampanii. Oprócz Rachonia, do TVP przybywają związani z Republiką: Jan Pawlicki (nowy szef TVP1), Karolina Kołaczkiewicz (Wiadomości), Bartłomiej Graczyk, Bartłomiej Maślankiewicz, Jan Pawlicki, czy Maciej Stanecki (wiceprezes TVP). Do „Wiadomości” z Telewizji TRWAM przybył Klaudiusz Pobudzin. Na antenie od razu zaczął gościć Jerzy Targalski, który zasłynął z usuwania „komunistytcznych złogów” za poprzedniej kadencji Prawa i Sprawiedliwości.

Wicenaczelny zaprzyjaźnionego z partią rządzącą „Wprost” Bartosz Marczuk zostanie wiceministrem w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

 

Wcześniej na polityczne posady przeszli Joanna Lichocka i Paweł Rybicki z „Gazety Polskiej Codziennie”, Marek Magierowski z „Do Rzeczy” i Krzysztof Czabański, współpracujący z kilkoma prawicowymi periodykami.

Prokuratura umorzyła śledztwo ws. trzech byłych posłów PiS. Wg niej Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński i Adam Rogacki „nie doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem”.

 

Sejm nie zgodził się na uchylenie immunitetu Jackowi Żalkowi. Według policji poseł w 2015 r. przekroczył prędkość, jadąc z prędkością 115 km/h przekroczył dopuszczalną prędkość o 25 km/h.

 

Za to nie ma dobrych wiadomości dla Rafała Brzoski. Wystarczyło że kilka razy pokazał się na wiecach obok Ryśka Petru i jego InPost stracił lukratywny kontrakt na dostarczanie przesyłek sądowych. W tym przypadku to akurat dobra zmiana, Brzoska to typowy „Janusz biznesu”, budujący swoją firmę na niewyobrażalnym wręcz wyzysku pracowników. Szkoda tylko, że motywacją była troska o interesy wykorzystywanych pracowników, ale własne stołki.

 

Ale zmiany nie odbywają się tylko na najwyższych stanowiskach. Rewolucja kadrowa dotyczy każdego stanowiska, które oznacza jakąkolwiek władzę. Beata Kempa, szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wyraża ta kwestię bez ogródek: „Jeśli ktoś nie będzie chciał z naszym rządem współpracować, to stosunek pracy z nim zostanie rozwiązany”. Zgodnie ze znowelizowaną przez Sejm w ekspresowym tempie ustawą o służbie cywilnej autorstwa PiS za 30 dni wygasną umowy 1,5 tys. dyrektorów departamentów i ich zastępców w ministerstwach, urzędach skarbowych, nadzorze budowlanym czy urzędach wojewódzkich. Pracę stracą nawet ci, którym prawo pracy daje ochronę, czyli kobiety w ciąży lub osoby w wieku przedemerytalnym. PiS zlikwidowało jedno z kryteriów, które musi spełniać kandydat na wojewodę (chodzi o 3-letnie doświadczenie w kierowaniu zespołem ludzkim). A to otwiera drogę do mianowania wojewodami politycznych emisariuszy, zupełnie pozbawionych doświadczenia. A do obsadzania swoimi PiS tworzy sobie coraz więcej pretekstów. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podaje, że niezbędne będzie zatrudnienie w gminach około 7 tys. nowych pracowników do obsługi wypłaty świadczeń wychowawczych w ramach programu „500+”.

 

A kiedy już nowi urzędnicy zasiądą w swoich nowych fotelach, muszą podejmować jakieś decyzje. Najlepiej we własnej sprawie.  Nie powinno być tak, że na poziomie władzy jest „Bizancjum”, a na tym poziomie, gdzie wykonywana jest ta najważniejsza praca, jest bieda - mówił wiceszef MSWiA, Jarosław Zieliński. Zaledwie kilka dni później BOR ogłosił przetarg na 20 luksusowych limuzyn. Ponad 400 koni mocy i długość 5,2 m. w środku lodówka lub schowek na napoje oraz system multimedialny z odtwarzaczem DVD i telewizją – tak mają być wyposażone nowe pojazdy.

 

Osobną sprawa pozostaje język, jakim mów nowa waadza. Wyniki nowych wyborów W sieci uczciło okładką z hasłem „Bić kurwy i złodziei”, nowy poseł Liroy  mówi „Idę ich wszystkich stamtąd wypierdolić na zbity łeb”.

Cezary Gmyz na Twitterze do Lisa: - Przypomnę Ci zatem, że wypowiedź Waszczykowskiego dotyczyła politycznego mordu Marka Rosiaka przez Ryszarda Cybę. Szmaciarzu.

Jan Pawlicki, nowa twarz TVP w takich oto słowach komentuje bierzące sprawy:

- Kraj jest KURWA ICH. Kraj!!!! On ma nazwę i nie należy do Wrońskich, Stasińskich, Lisów ani innych pętaków

 

- kurwa, przepraszam falę nienawiści to zdaje się mamy na granicy serbsko-węgierskiej???

 

- i po co kurwa go followujesz masochisto:)))))

 

o Maleńczuku:

naprawdę kurwa to powiedział.

Holland, Kondrat, Komorowska. Nie wiem czy gorszy sort, ale na pewno głupszy

10 baniek przytulił od @INGBank Slaski i kurwa poucza nas w sprawie demokracji??

A już z samej mównicy sejmowej poseł Jaki, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, wkrótce zastępca prokuratora generalnego  stwierdził, że poseł Robert Kropiwnicki prowadzi agencję towarzyską. Kiedy okazało się jasne, że opowiadał oczywiste głupoty i może mu grozić sprawa o zniesławienie, zaczął się szybko ze swoich słów wycofywać. Maniery posła Jakiego zdążyliśmy już jednak poznać.

 

Na koniec teatrzyk „Kaczka w Rydzykach” przedstawia sztukę komiczną pod tytułem „Dwadzieścia baniek, czyli walka z układem”.

 

AKT I

 

Sejm omawia projekt budżetu, kiedy to nagle wskakuje do niego poprawka: 20 milionów damy ojcu Tadeuszowi! Budżet nie jest jednak z gumy, więc komuś trzeba było zabrać, i tak wytypowano kilku kandydatów. Pasa będzie musiał zacisnąć Rzecznik Praw Człowieka, zamiast 20 mln zł będzie musiał zadowolić się 10. Łódzkie hospicja też muszą przestać szastać forsą, 20 mln mniej w nowym roku. Albo weźmy taki teatr, po co to komu – obcinamy o 10 baniek! I mogłoby im się nawet powieść, gdyby nie wścibscy dziennikarze, którzy całą sprawę nagłośnili i się mleko rozlało.

 

AKT II

Kiedy szydło wyszło z worka, to co Rysiek Terlecki obiecał, Marek Kuchciński szybko zabrał: jednak ojciec Tadeusz dwudziestu baniek nie dostanie.Zmartwiła się publicznie Krysia Pawłowicz, choć nie bez nadziei: Niestety, Klub PIS wycofał swą poprawkę do budżetu o finansowym wsparciu WSKiM w Toruniu. Szkoda. Może w przyszłym roku. Większym realizmem wykazał się Jacek Żakowski. O. Dyrektor oficjalnie nie dostanie 20 banieczek. To dostanie nieoficjalnie – bez awantury.

 

AKT III

 

I rzeczywiście – Premier Broszka pytana o poprawkę przyznającą dotację mówi: Nie widzę powodów, dlaczego nie miałaby być przyjęta. A Jacek Sasin dodatkowo uspokaja redemptorystę: Będzie wskazany mechanizm, który zgodnie z prawem, pozwoli na wsparcie Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Szybko też uzasadnia swoje zdanie: toruńska uczelnia prezentuje bardzo wysoki poziom nauczania, polska komisja akredytacyjna wyróżniła szczególnie kierunek dziennikarski na tej uczelni. Nie ma nic złego w tym, że państwo wspiera instytucje i działania, które dobrze służą interesowi publicznemu.

 

AKT IV

 

Jarosław Żoliborski postanawia nie kopać się z koniem i rezygnuje z kontrowersyjnej dotacji. Ma lepszy pomysł – oto kilka lat temu Fundusz Ochrony Środowiska wycofał się z dofinansowania panu Tadeuszowi odwiertów geotermalnych. Pan Tadeusz decyzje zaskarżył i teraz nie dość, że otrzyma 27 mln dofinansowania, to dołożymy mu jeszcze z budżetu państwa odsetki karne za osiem lat. Moszna?

 

AKT V

 

Nie tylko Toruń ostatnio znajduje się na fali. W niedzielę minister Gliński odwiedził Częstochowę i z zupełnego zaskoczenia, w obecności biskupów i polityków PiS wyróżnił Jasną Górę i Tygodnik Katolicki „Niedziela” odznaką Zasłużony dla Kultury Polskiej. – To hołd wdzięczności rządu dla Jasnej Góry i tygodnika ,,Niedziela”, czyli mediów katolickich w podtrzymywaniu polskiej wspólnoty, stwierdził dumnie. Powtórzmy – hołd w podtrzymywaniu wspólnoty. Cokolwiek miałoby to oznaczać.

 

Dotacji i nagród ciąg dalszy nastąpi.

 

karl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>