Stąd do wieczności 19/2015

åwieci sie filharmonia

Ale to był weekend! Przez dwa dni można było spokojnie włączyć telewizor i nie wyskakiwały ujadające oblicza Kempy, Czarneckiego, Bronka ani Janusza. Telewizja na chwilę stała się ciekawa, mądra i w ogóle jakaś taka radośniejsza. Piękny sen przerwany został w niedzielę wieczorem, kiedy na scenę wkroczył Kraśko.

 

Krasko 9

 

Tuż po 21 rozpoczęła się transmisja sprzed siedziby TVP, która zastępowała plac Świętego Piotra. Papież telewizji, Piotr Kraśko w towarzystwie księżniczki Beaty i delfina Michała dojrzał biały dym wydobywający się z PKW, po czym miastu i światu ogłosił: ja, Piotr Kraśko I mam wyniki. Proszę państwa, sensacja! Alleluja! Giacomo Battiato zatrudnił nie tego Piotra do roli Karola, który został papieżem. Nikt tak jak Kraśko nie czuł, tego co czuł ON, nie wiedział tego co ON, nie będzie przesadą, jeśli powiemy, że byli niczym bracia bliźniacy, Bolek i Lolek, Lech, Czech i Jarosław. Kiedy Największy z Polaków umierał, według słynnej anegdoty oglądał program Piotra Kraśki. Złośliwi dodają, ze mogło to być bezpośrednią przyczyną śmierci, ale wiadomo, każdy geniusz musi liczyć się z nienawiścią plebsu (którym tak na marginesie Kraśko brzydzi się bardziej niż zakupami w Lidlu).

 

Krasko 8

 

Błąd naprawiono w tym roku, w filmie „Apartament” Kraśko zza kadru ze słynnym wzruszeniem, w którym się specjalizuje, opowiada o Papieżu. Gdyby Kraśko urodził się w renesansie, Michał Anioł nie marnowałby czasu na rzeźbienie Dawida, Mona Lisa miałaby twarz wiecie-kogo, a Szekspir odwiedzałby go co tydzień, żeby skonsultować szczegóły swojego dzieła życia, jedynej powieści „Kraśko -  Żywota Świętego”.

 

Kraśko 2

 

Jego portrety wiszą w gabinetach Teda Turnera i Ruperta Murdocha, którzy od lat bezskutecznie zabiegają o jego zatrudnienie. On podjął się trudu przekazywania nam codziennych sukcesów, jakie spływają na nas podczas rządów Platformy i Peezelu. Niedługo ma się odbyć referendum o uznanie miasteczka Wilanów jako terytorium niezależnego, którego jednogłośnie cesarzem ogłoszony będzie Kraśko. Obok powstanie krulestwo Korwin Mikkego.

 

Kraśko 1

 

„I have a dream!” zakrzyknął cztery miesiące temu Kraśko i nie bacząc na budżet rozpoczął projekt życia. Centrum dowodzenia lotów kosmicznych NASA ma przejść gruntowne zmiany, tak by upodobnić się do tego zaprojektowanego osobiście przez Kraśkę przez gmachem Telewizji Polskiej, perłą światowej architektury. Powstał największy na świecie ekran, tak by cały świat mógł podziwiać szlachetną twarz Kraśki. Nic to, że goście siedzieli w płaszczach i kurtkach, wiatr zwiewał wszystko ze stołów a rozmowy zagłuszał szum nagrzewnic –wizjonerstwo Kraśki nie pozostało niezauważone. To dopiero pierwszy krok, mamy 300 mld w budżecie, jest z czego czerpać. Jeśli Cezar mógł dla zabawy palić Rzym, Stalin zaprojektować jednym pociągnięciem ołówka kolej transsyberyjską kosztem kilkuset tysięcy więźniów Gułagu, to czymże są igrzyska Kraśki, niewinna wręcz przy tamtych igraszka?

 

Krasko 7

 

Funny fact – mamą Piotrka była przez jakiś czas sama Nina Terentiew, w ogóle w przez TVP przewinęło się 54 człónków jego rodziny, więc kariera była raczej oczywista. Ale też oddajmy cesarzowi co cesarskie – taki sukces nie bierze się z niczego. On wykuwał się w trakcie ciężkiej harówy, podczas cotygodniowych relacji z Watykanu, kiedy za każdym razem musiał znaleźć inne wiekopomne słowa, by opisać wielkość Naszego Papieża Polaka, Papieża Tysiąclecia, Człowieka Który Sam Obalił Komunizm, Człowieka, Który Jadł Kremówki Chodząc Po Tej Ziemi. Za sto lat nikt nie będzie pamiętał o Koperniku, Curie Skłodowskiej czy Paderewskim. Na centralnym placu każdego miasta Układu Słonecznego będą pomniki Kraśki na białym koniu górujące nad krajobrazem. Tylko pamiętaj Piotrek – na im wyższym cokole cie postawią, tym boleśniejszy będzie upadek.

A co do samych wyborów – musieli być przegrani, byli też wygrani. Najciekawiej było oczywiście w Lubinie, Kukiz wygłaszał płomienne przemowy, które chwalił sam Kraśko, w stylu który nie tylko dla polskiej polityki musi wydawać się ożywczy. Za jego plecami grały „Złe Psy” Andrzeja Nowaka, i choćby za to zyskał moje uznanie. Więcej o tym, co oznacza to dla nas wkrótce.

 

marta

 

Tymczasem realipolitik codziennie wre niżej, znaczeni niżej, w takim powiecie zwoleńskim i gminie Przyłęk też toczy się życie. A tu dzieją się rzeczy nie mniej ciekawe. Darek Klimczak potrafi się ustawić. Zapisał sie do peezelu, więc o przyszłość martwić się nie musiał. Starsi koledzy szybko namaścili go na wicemarszałka, miał pilnować interesu. Problem był z dziesięć lat młodszą kochanką, Martą Giermasińską. Nie będzie się przecież pokazywał na mieście z byle sekretarką z ciepłowni! Po miesiącu w nowej pracy dzięki poświęceniu i ciężkiej pracy (po godzinach, często w szkodliwych warunkach) Marta została wiceprezesem Energetyki Cieplnej w Skierniewicach. I tak dwoje wice- powoli wiło sobie gniazdko, niestety sprawa się rypła i sam prezes Piechociński musiał interweniować w sprawie prowincjonalnej spółki.  A jeszcze dzień wcześniej mówił: „Konkurencyjność i innowacyjność gospodarki zależy w dużej mierze od kwalifikacji kadr, ich wiedzy i doświadczenia. Potrzebujemy dobrze wykształconych kadr”. Kurtka ze skaju i torebusia w kwiatki ze słynnego zdjęcia zdradza spore pokłady kompetencji, żeby nie powiedzieć społecznikowskiego zacięcia. Panie Januszu, proszę się nie zrażać, elektrociepłowni ci u nas dostatek.

Darków Klimczaków jest jednak więcej i mają bardziej medialne nazwiska. Dziesięć lat temu Urząd Marszałkowski w Gdańsku sprzedał państwową spółkę Neptun Film za 23,5 mln złotych. Rok później była ona jednak warta już 80 mln. Za transakcję odpowiedzialni byli działacze Platformy – marszałek Jan Kozłowski, Marek Biernacki i Bogdan Borusewicz. Transakcję przeprowadziła, pobierając odpowiednio sowitą prowizję, kancelaria prawna należąca do syna Kozłowskiego. Ostatni akt dramatu rozegrał się w zeszłym tygodniu, kiedy nowy właściciel postanowił zlikwidować trzy kameralne kina będące wizytówką Gdańska i oddać lokale amerykańskiej sieci hoteli Hilton, choć działacze Platformy przez cały czas zapewniali, że zapewnią  „realizowanie nałożonych ustawowo zadań w zakresie upowszechniania kultury”. Jak widać, do czasu.

Z dedykacją dla Najjaśniejszej Władzy z okazji 26 lat szczęśliwego pożycia- piosenka:

 

 

Nie tylko komisje wyborcze pracowały cała parą, również komisje egzaminacyjne. Młodzież durna i chmurna przystąpiła do matur i od razu zderzyła się z murem. Choć z roku na rok zadania są coraz łatwiejsze, to zderzenia są coraz mocniejsze – klasyczna funkcja liniowa. Komisje walczą o to, żeby ktoś w ogóle mógł zdać, ale dzięki smartfonom z dostępem do internetu głupota w postaci modnych tweetów wylała się szerokim strumieniem:

Żegnajcie studia. Matura, zniszczyłaś mi życie! (pisownia oryginalna)

Według nowożytnej logiki, której swoją drogą brak w programie nauczania jest aż nadto widoczny, winien jest nie ten, który się nie nauczył ale ten który układał zadania.

Ale nie jest tak źle. W zasadzie ku lepszemu idzie. Powoli, bez rozgłosu, kolos na glinianych nogach zwany Polskim Folwarkiem chyli się ku upadkowi. Jeszcze chwilę, sto, dwieście lat i będzie po wszystkim.

Sporo dobrego dzieje się ostatnio w kwestii przestrzeni publicznej, czyli potwornej brzydoty kującej w oczy na każdym kroku. Nowa ustawa krajobrazowa nie została jeszcze uchwalona, a już kolejne miasta zapowiadają usuwanie reklam. Urząd Miasta w Gdańsku zapowiedział wprowadzenie opłat od wszystkich nośników, nawet na terenach prywatnych. Domyślnie reklamy mają w ogóle zniknąć z przestrzeni publicznej, wyjątkiem pozostaną tzw. citylighty na przystankach. W Warszawie konserwator zabytków wymusił zmianę projektu sklepu Biedronki otwieranego w budynku Dworca Centralnego. Zamiast tradycyjnych krzykliwych kolorów stonowane, czarno-białe logo:

 

bied

 

Krakowscy Pogromcy Bazgrołów zajmują się zamalowywaniem spontanicznej twórczości artystów, którym natura poskąpiła talentu. Oddolny ruch społeczny organizuje pikniki sąsiedzkie, podczas których wspólnie odnawiają elewacje swoich kamienic i bloków. Postulują też za zmianą prawa w zakresie ścigania i karania sprawców miejskiego wandalizmu. Można?

 

åwieci sie filharmonia

 

Wszystkich w zeszłym tygodniu przebił jednak Szczecin. Tamtejsza Filharmonia zdobyła nagrodę Miesa van der Rohe dla najlepszego europejskiego projektu w kategorii architektury współczesnej. Śnieżnobiały budynek z miejsca stał się jednym z symboli miasta. Czekamy na kolejne kroki.

 

karl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>