Stąd do wieczności 04/2015

#45

 

POLSKA: DWADZIEŚCIA LAT PÓŹNIEJ.

AKT I

Najgorszy rząd ever.

Łańcuch jest tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo, mówi stare przysłowie. Ale dajmy już spokój Piotrowskiej, poprosimy światła na lidera. Ewa Kopacz przez 100 dni popełniła więcej błędów niż Donald Tusk przez siedem lat – mówi Janusz Palikot, i choć brzmi to jak kłótnia Ala i Peggy, trudno nie przyznać mu racji. Retoryczny bełkot, mowa ciała zahukanej pensjonarki, otaczanie się psiapsiółkami i zgrywanie fotomodelki w Vive można by jakoś przełknąć, gdyby za rogiem widać było choćby cień reform. Na razie jest jeden wielki chaos i nerwowe rozglądanie się dookoła. Lekarze zastrajkują, Ewa ustępuje, górnicy krzykną, Margaret Thatcher szybko podpisuje wszystkie papiery.

Karuzela rządowych stanowisk trwa w najlepsze. Można się nawet zastanawiać, kiedy Pani Premier znajduje czas na najważniejsze obowiązki w nawale powoływania, zwalniania i przyjmowania.

Ze stanowiskiem pożegnali się dotychczasowa rzeczniczka Premier Iwona Sulik, specjalista od wizerunku Adam Piechowicz (why, oh why?) i Jolanta Gruszka, szefowa gabinetu politycznego Kopacz.

W grudniu bez żadnego uzasadnienia Ministerstwo Edukacji pozbyło się ekspertów od e-podręcznika. W tym tygodniu zostali powołani ich następcy, byli dziennikarze kolorowych pism dla kobiet, jak „Przyjaciółka” czy „Gala” (jak widać kolorowa prasa odgrywa sporą rolę w życiu Pani Premier). Krzysztof Wojewodzic, poprzedni koordynator projektu: zmiana może być podyktowana politycznym obsadzaniem stanowisk. W następnej perspektywie unijnej będzie do wydania ponad 4 mld zł na „Cyfrową szkołę”, czyli sprzęt i nawet 300 mln zł na zasoby cyfrowe. Myślę, że w MEN jest chęć, by ten temat objąć kontrolą.

Andrzej Seremet, prokurator generalny, złożył wniosek o odwołanie Anny Habało, byłej szefowej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie. Minister Sprawiedliwości Cezary Grabarczyk zawiesił w czynnościach asesora komorniczego Michała Kubika z kancelarii przy Sądzie Rejonowym dla Łodzi – Śródmieście, obwinionego o bezprawne zajęcie ciągnika rolniczego. No, w końcu rząd robi poprządek z całym tym bałaganem! zakrzykną wszystkie lemingi. Tyle że takich Habałów i Kubików jest cała armia, ścigają niewinnych i umarzają postępowania przeciw swoim każdego dnia, w każdym polskim sądzie. To niestety tylko dymna zasłona na potrzeby mediów. Kozły ofiarne odstrzelone, reszta mafii może spać spokojnie. Lepsze numery już czekają na wykonanie.

Bez rozgłosu, podczas nocnych posiedzeń Sejmu dokonuje się kolejny etap wyzwalania Polski. Po 89. roku wyzwolono gospodarkę i ta nie musi już dziś nic robić, bo nie istnieje. Teraz wyzwalna jest polska ziemia i lasy. Według nowych przepisów rolnicy, którzy sprzedają teraz ziemię jeszcze przez kilka lat będą dostawać wysokie dopłaty. Chodzi o to, że rolnicy niezbyt chętnie pozbywają się ziemi, a już od 2016 roku wygasa zakaz zakupu ziemi przez obcokrajowców. Lasy wkrótce też przestaną być państwowe. I tak oto zostaniemy niedługo wyzwoleni ze wszystkiego co mamy.

Czym może jeszcze pochwalić się rząd?

Minister Schetyna wzorem poprzednika wygaduje bzdury na lewo i prawo. Tym razem o Ukraińcach wyzwalających Oświęcim. Tak to się kończy, kiedy na fotelu Ministra Spraw Zagranicznych zasiada prezes klubu sportowego. W domyśle: Tęcza. Tych, co krzyczą łubu dubu z pewnością nie brakuje. Polskie firmy transportowe zdominowały europejski rynek. Zauważyli to Niemcy, usiedli, pomyśleli i wymyślili. Przewoźnicy będą płacić 35 złotych na godzinę, albo zapłacą karę, o jakiej się Straży Miejskiej nie śniło. Kilka miesięcy temu głośno było o przypadkach prześladowania polskich firm we Francji. Minister Schetyna milczy niczym Sfinks. Nie będzie się przecież każdą byle bzurą zajmował.

Firma Qumak miała przygotować portal e-DolnySlask do połowy grudnia. W tym tygodniu rozwiązała umowę z podwykonawcą i chce przenieść termin do połowy lutego. Całą sprawą zainteresowały się już NIK i CBA. Jeśli dodamy że w grę wchodzi 66 mln złotych, będziemy mieli pewność, że sprawa jest krystalicznie czysta. Z wyliczeń prezydenta Lubina wynika, ze za tą sumę można by wybudować 1300 placów zabaw i 33 nowe żłobki, kupić 20 tramwajów albo 90 autobusów miejskich. Była jednak łatwa kasa do wzięcia…

Kontrola w ZUS utajniona na wniosek Premier Kopacz. Ujawnione reporty z kontroli wskazują na karygodne zaniechania a nawet przypadki łamania prawa. Kluczowy fragment raportu o informatyzacji ZUS został utajniony ponieważ „stanowi informację niejawną o klauzuli zastrzeżone”. Innymi słowy nie będziemy rozpowiadać o przekrętach.

Gwałcą. Mają pieniądze, władzę, pozycję. Są ponad sprawiedliwością. Dość! – baner z takim hasłem pojawił się w Łomży. Słowom towarzyszą umieszczone na plakacie zaciśnięte pięści. To sprzeciw wobec wyroków uniewinniających „elitę” pobliskiego Zambrowa – policjantów, biznesmenów, lekarzy od zarzutów seksualnego wykorzystywania nastoletnich wychowanek tamtejszego domu dziecka. Gdy sąd uniewinniał przedstawicieli zambrowskiej elity, w Łodzi stanęła przed sądem kobieta, która z użyciem noża broniła się przed gwałcicielem. Nieumyślnie spowodowała jego śmierć. W tym przypadku sąd również broni prawa mężczyzn do dominacji. Kobiecie grozi do 10 lat więzienia. Za gwałt mężczyzna dostałby najprawdopodobniej tylko 3 lata, z dużą szansą na zawieszenie kary.

Podsumowanie. Uroczyste odtworzenie taśmy z przemówieniem ministra Sienkiewicza, który mówi o kondycji polskiego państwa. Burza braw. Kwiaty.

AKT II

 

Kultura

 

Już w przyszłym tygodniu ukaże się nowa płyta Boba Dylana z utworami Franka Sinatry. Z tej okazji  znany ze swojego zaangażowania politycznego pieśniarz udzielił wywiadu, w którym wylał odrobinę miodu zarówno na lewicowe, jak i  prawicowe serca. Rząd nie tworzy miejsc pracy, nie musi tego robić. Powinni to robić ludzie, cała masa miliarderów powinna się tym zająć. Na świecie jest coraz więcej mieszkańców gett. Ci wszyscy ważni miliarderzy mogliby zapewnić im miejsca pracy. Co oni zamierzają zrobić z całą tą forsą? Oto kolejny dowód, czemu Dylan wielkim człowiekiem jest.

Polacy czytają więcej. 42 proc. ankietowanych Polaków oświadczyło, że przeczytało przynajmniej jedną książkę w ciągu roku. Poprzednie badania, których wyniki ogłoszono w 2013 roku, wykazały, że co najmniej jednokrotny kontakt z jakąkolwiek książką w ciągu roku miało 39 proc. Wzrósł też odsetek kupujących książki – z 29,6 proc. do 40 proc. Ale to dla władz żaden argument za wspieraniem kultury.

W Gdańsku za jednym zamachem Pan Budyń postanowił zlikwidować Pałac Młodzieży przy Ogarnej, do którego uczęszcza 2 tysiące dzieci i Gdański Ośrodek Kultury Fizycznej który od 10 lat zajmuje się edukacją dzieci z całego miasta. Na hucznych imprezach z okazji otwarcia PGE Areny, Teatru Szekspirowskiego czy Europejskiego Centrum Solidarności Adamowicz dumnie wypina pierś. Kiedy wydaje wyroki śmierci na placówki kultury, robi to za plecami, bez najmniejszego rozgłosu. Ale obie placówki mają atrakcyjne lokalizacje, więc najsłynniejszy gdański developer  ostrzy sobie na nie zęby. Ile jeszcze czasu musi upłyną, zanim ludzi masowo głosujący na tego szkodnika przejrzą na oczy?

Czy w ogóle można znaleźć jakieś pozytywy? Czy widać gdzieś jakieś mądre ruchy? 77 mln musi wypłacić budżet państwa na rzecz Kościoła w Poznaniu. Wcześniej poszło 32 mln na Świątynie Opatrzności Bożej. Robert Gonera jest bezdomny i bez grosza na koncie. W desperacji chciał podjąć pracę pilarza w lesie. Za to tuzy jak Mruczek, Cichopek czy Musiał kasują po kilkadziesiąt tysięcy za odcinek potwornej szmiry. W Legnicy nowo wybrani radni pokazują kulturze jej miejsce.  Zaprotestowali przeciwko pokazowi spektaklu „Spisek smoleński” Lecha Raczaka. Od kiedy Jacek Głomb objął stery teatru,  teatr im. Heleny Modrzejewskiej stał się jednym z najważniejszych miejsc na kuluralnej mapie Polski. Tu wybuchły kariery Przemysława Bluszcza, Eryka Lubosa, Janusza Chabiora, tu Przemysław Wojcieszek wystawiał słynne „Made In Poland”. Instytucja, która jak żadna inna rozsławia imię miasta, dla radnych stała się wrogiem. Mieszkańców Legnicy można jedynie zapytać, o czym myśleli przy urnach wyborczych. Chociaż Legnica to przykład dość uniwersalny.

Wciąż głośne słowa Zygmunta Miłoszewskiego i trochę pomijane, choć równie ważne Agnieszki Holland wypowiedziane podczas wręczenia „Paszportów Polityki” pasują tu jak ulał. Za kulturę w tym kraju odpowiadają szkodnicy, którzy potykają się, biegnąc przed kamery i wypinając piersi do orderów, jednocześnie swoimi decyzjami wdeptują polską kulturę w ziemię. Wciąż obowiązuje doktryna Balcerowicza: gospodarka, głupcze! Większość polskich urzędników dowolnego szczebla gotowa jest pozamykać szkoły galerie i teatry, byle tylko w budżecie można było wpisać zysk. A rozbawiona gawiedź w liczbie 36 milionów przygląda się z tępym wyrazem twarzy. Poczekajmy jeszcze trochę, będzie jeszcze weselej.

 

Kurtyna. Pojedyncze oklaski. Szatniarz wydaje pierwsze palta.

 

karl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>