Stąd do wieczności 50/2014

#new1

 

Miotła Camerona przygotowana głównie dla Polaków zamiata z rozmachem. Przekonał się o tym Steve Forman, perkusista współpracujący z Pink Floyd, Davidem Bowie, Fleetwood Mac, The Beach Boys czy Johnem  Lennonem. Został poproszony o opuszczenie Zjednoczonego Królestwa z powodu zbyt małych zarobków. Według pracowników Urzędu Skarbowego usunięcie Amerykanina z kraju leży w interesie narodowym. Afrykanie i Azjaci wciąż są bezpieczni. A tymczasem…

Za posiadanie mikrograma marihuany przeciętny licealista może bez problemu trafić za kraty. Za posiadanie 1/5 kilograma amfetaminy i amunicji zostaje się gwiazdą Polsatu. Mariusz Wach i dwóch innych tłuków zostali aresztowani za posiadanie wzmiankowanej substancji. Dzień później przyjaciel tłuków, Mati Borek na swoim blogu pisze: Wach już w drodze do Radomia. Mariusz i Mateusz: dwie „gwiazdy” polskiego sportu. A tymczasem…

 

pchaj

Polska ekipa łyżwiarzy po świetnym występie w Berlinie wyruszyła w drogę do Heerenven, ale nie mieli chwili odpoczynku. Trzeba było zarządzić dodatkowy trening, bo zepsuł się ich bus. Powinni zdecydowanie częściej rozliczać kilometrówki. Było by na serwis, a może i na zakup czegoś porządnego. A tymczasem…

Natasza Urbańska w najnowszym wywiadzie była bardzo zawiedziona, że jej klasyk „rolowanie blanta na bekstejdżu” spotkał się z chłodnym przyjęciem. Najbardziej zabolały ją komentarze, które podważały jakość tego dzieła. Zostałam ukamienowana za to, że jestem odważnym artystą – mówi. Pierwszą reakcją była chęć wyjazdu z kraju (yes!), później jednak wystosowała groźbę, że będzie dalej nagrywać (fuck!). A tymczasem…

 

muszka

Nieprzyjemności dotknęły też Joannę Muchę, która zobaczyła, jak wygląda prawdziwe życie. „Myślałam, że takich pociągów już nie ma” napisała na fejsie i umieściła zdjęcie klasycznej kowbojki. W tefauenie mówili, że Polacy rozbijają się Pendolino, skąd Joannna miała wiedzieć, jaka jest prawda? A tymczasem…

13. grudnia rozpoczął się kolejny etap wyburzania zabytkowych budynków Stoczni Gdańskiej. Prezydent Adamowicz przez kilka ostatnich miesięcy siedział cicho, ale po wygranych wyborach wszystko wraca do normy. Niemieccy inwestorzy już czekają na sygnał od polskich deweloperów. Wcześniej z gdańskiego krajobrazu zginęła część żurawi – symboli miasta, podobnie jak słynne murale, zachowane już tylko w teledyskach i na zdjęciach. A tymczasem…

 

 

Jak kraść, czyli neoliberalizm w praktyce w wykonaniu Korynny. To nie błąd, gwiazda polskiego neoliberalizmu ma na imię Korynna. Córka Janusza Korwin-Mikkego została zatrzymana podczas próby kradzieży w warszawskim hipermarkecie OBI. Kupiła frezarkę, ale w opakowaniu zabrakło kilku części i Korynna postanowiła to naprawić. Jak nie można stoczni pod nowy hipermarket, to chociaż z hipermarketu parę części do frezarki. I tak świat Budyniów i Korwinów jakoś się kręci. A tymczasem…

Jedni wierzą w mamonę, inni w tefauen, a Jerzy Rębek wierzy w Jezusa. Do tego stopnia, że zaraz po objęciu stanowiska burmistrza podczas mszy świętej ogłosił „akt zawierzenia Panu Jezusowi przez ręce Maryi Panny Miasta Radzyń Podlaski”. Teraz policja, straż miejska, straż pożarna, służba zdrowia, a nawet budżet miasta odchodzą do lamusa. Wszystko w rękach Króla Żydowskiego.

 

green

Dla jednych Greenpeace jest ostatnim romantycznym wojownikiem w świecie korporacji, inni od dawna wiedzą, że sam jest zieloną korporacją. Podczas ostatniej akcji w Peru udowodnili, że dla Greenpeace od środowiska naturalnego ważniejszy jest Greenpeace. Wkroczyli na święty teren i uszkodzili rysunki naziemne powstałe 300 lat p.n.e. A tymczasem…

Steven Harper na co dzień jest premierem Kanady. Ale kiedy zbliżają się święta, przemienia się w premiera – gwiazdę rocka. Podczas partyjnej wigilii zasiadł za klawiszami i zaśpiewał kilka utworów Guns N Roses, Beatlesów czy Johnny’ego Casha. Nie, to nie to samo to Olek tańczący na scenie z Top One. Na normalnych polityków to my sobie jeszcze poczekamy.

 

 

Film

Świat ma niewiele pożytku z Kimirsena juniora, ale czasem i on może się do czegoś przydać. Hollywood chciał się z niego pośmiać w najnowszej produkcji „Wywiad ze Słońcem Narodu” i teraz świat śmieje się z Hollywood. W ujawnionej przez grupę hakerską Strażnicy Pokoju korespondencji wysoko postawione postaci wytwórni Sony odkrywają przed nami prawdę na temat fabryki snów. „Jolie to minimalnie utalentowany, rozpieszczony bachor, jest niepoczytalna i ma rozbujałe, szalejące ego. To gwiazdeczka, celebrytka i tylko tyle. Kevin Hart to zachłanna dziwka, a Obama lubi tylko filmy o czarnych. Nasze filmy to odgrzewane, stare kotlety, a my potrzebujemy innowacyjnych rzeczy, przy których zarobimy na koncesji. Ludzie są często z góry źle nastawieni do naszych filmów, za często bierzemy się za zgrane, stereotypowe filmy z Adamem Sandlerem, które nie mają żadnej wartości i nie przynoszą żadnych korzyści”. Nie dowiedzieliśmy się niczego nowego, ale dział PR ma teraz kupę roboty, bo trudno zaprzeczać samemu sobie. Strażnicy Pokoju – czekam na więcej!

W tym samym czasie Hollywood po raz kolejny wykazał się brakiem klasy, cynizmem i udowodonił że od dekad zjada własny ogon. „Mad Max: Na Drodze Gniewu” to kontynuacja wiecie czego. Nic nie nauczyły ich porażki „Dwunastu gniewnych ludzi”, „Ucieczki Gangstera” ani „Afera Thomasa Crowna”. Trylogia „Die Hard” (twórcy polskiego tłumaczenia wpadli w szklaną pułapkę) była znośna, dopóki była trylogią. Potem dorobiono jeszcze dwie części dla fanów „Szybkich i Wściekłych” i tak świetna z początku produkcja zupełnie straciła klasę. Podobnie ma sie z „Mad Maxem”. Nie przepadam za Gibsonem, ale „Gallipolli” i „Szalony Maks” to były jego szczytowe osiągnięcia. Klasyka kina s-f, jeden z największych przebojów kina australijskiego i wspomnienie czasów, kiedy produkowano jeszcze dobre filmy. To pierwszy film, jaki obejrzałem na video na początku lat 90. Harry Potter, Władca Pierścieni, Gwiezdne Wojny, Rambo czy Rocky mogą się zamieniać w Dekalog, ale czemu „Mad Max” musiał zostać dziwką? A Scott już planuje drugą część Łowcy Androidów…

 

Muzyka

Internet obiegła wieść, jakoby Slayer przed koncertem w Indianapolis mieli uratować kotka, co stało się pretekstem do serii nieśmiesznych w większości żartów o kotach i satanistach. Pomijając fakt, że Slayer nigdy satanizmem się nie parał, wybawcą okazała się Jess Cortese, asystentka tour managera. Przy okazji okazało się, że armia managerów Slayera zawiera też dział PR, który pracuje nad ich dobrym złym wizerunkiem. Miau kurwa! Slayer zapowiada na przyszły rok nową płytę, podobnie jak Dylan, Red Hoci, Black Sabbath, Metallica, Faith No More, Motörhead No Doubt czy Björk. Pozostaje tylko czekać.

 

Sztuka

Dawno nie było nic o sztukach wizualnych, dziś potrójna radość.

 

Thomas Lamadieu i jego dzikie wizje nieba

Amit Shimoni i jego hipsterska międynarodówka

David Flanagan i jego portrety futbolu

 

Sport

Gortat może jako pierwszy Polak zagrać w All Star Game. W poprzednich latach nie miał większych szans, ale w tym roku to już prawdziwa gwiazda. Głosować można:

TUTAJ   TUTAJ    TUTAJ

 

karl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>