Stąd do wieczności, czyli na czerwonym dywanie 23-12-2013

tyd

Bohater/antybohater tygodnia

W tym tygodniu wszystko się pomieszało. Kto zwycięzcą a kto przegranym? Czerwony dywan nie dla Mistrza Wajdy i Wielce Szanownej Pani Odorowicz. Wałęsa nie dostanie Oskara (z niewiadomych przyczyn we wszystkich polskich mediach nazywanego Oscarem). To Wyborcza przygotowuje na weekend odświętny wywiad z papieżem polskiego kina a tu taka zniewaga? Cholerne Hollywood! Ale może soczysty policzek wyrwie polskie kino ze śpiączki w którą zapadło tak ze dwie dekady temu. Powiedzmy sobie szczerze – czasy Hasa, Morgensterna, Munka czy Kieślowskiego dawno minęły. Dziś laury na największych festiwalach zbierają Węgrzy, Rumuni czy Duńczycy, do niedawna zupełnie nieznani. Kilka miesięcy temu gazeta.pl opublikowała list nabitego po raz kolejny w butelkę widza. Opisał w nim miałkość, brak pomysłu, warsztatu – po prostu jakości w rodzimych produkcjach ostatnich lat. Czytała pani, Pani Agnieszko? Pod tekstem znalazło się kilkaset zaskakująco jak na forum zgodnych komentarzy przyznających w 100% rację autorowi. Padła nawet idea powołania Stowarzyszenia WNPF – Wstyd Nam za Polskie Filmy. Może decyzja Akademii okaże się dla PISF zbawienna i mocny wstrząs pobudzi polskich filmowców do  działania. W końcu jak przekonuje sam guru polskiego internetu: co zrobisz to upadniesz, wstaniesz, podniesiesz się, dasz radę, dobiegniesz do tej mety i będziesz diamentem. Kim jesteś?

Ale takich przypadków niedogadania się, pomyłek i nieoczywistości było więcej. Marek Nawarecki został szefem teamu WRC Citroen Racing. Przez cały sezon 2013 mocno wspierał Kubicę jeżdżącego autem francuskiego teamu. Pech chciał że Kubica kilka dni wcześniej ogłosił, że w przyszłym sezonie będzie jeździł dla M-Sportu. I tak straciliśmy szansę na prawdziwie polski team w WRC. W Lotosie powinny polecieć głowy!

A tacy kibice siatkarskich potęg z Paryża i Stambułu? Paris Volley przyjechał do Rzeszowa przypieczętować awans z pierwszego miejsca, ale Resovia, która o planach francuzów nic nie wiedziała ograła przeciwnika gładko 3:0. Paryż odpadł z Ligi Mistrzów. Taka sama historia wydarzyła się w Jastrzębiu. Polski zespół bez trzech podstawowych zawodników staje naprzeciwko siatkarskiej potęgi naszpikowanej gwiazdami i co? I wygrywa! Ej, nie tak się umawialiśmy!

Można by powiedzieć, że Stoch i Ziobro, którzy zarezerwowali dla siebie na cały weekend podium w Engelbergu to zwycięzcy niekwestionowani. W zasadzie tak, należy jedynie dodać, że w sporcie który czynnie uprawia kilkuset zawodników na świecie w kilku krajach. Ale i tak mogą wysoko nosić głowę, w przeciwieństwie do dożywotnio pozbawionych ambicji chłopców dla śmiechu nazywanych piłkarzami.

 

Putin ogłosił amnestię dla gwiazd za kratkami. Greenpeace, Pussy Riot i Chodorkowski poznali dobroć cara. Tyle że Chodorkowski prosto z celi wsiadł do prywatnego odrzutowca i poleciał do Berlina. Pussy Riot jak siedziały tak siedzą. Za wcześnie, by ogłaszać triumf ducha nad materią.

A jeśli już o triumfie ducha nad materią mowa –  za godny naśladowania uważam pomysł Brytyjczyków, aby świątecznym numerem jeden wśród singli (czy kiedyś doczekamy się rankingu sprzedaży singli w Polsce?) zamiast zwycięzcy X Faktora, podopiecznego Valdemorta szołbizu, angielskiego Wojewódzkiego – niejakiego Cowella, uczynić jakiś rockowy hymn. I wszystko szło dobrze, byli już RATM, był John Cage i jego 4’33 czy Nirvana. W tym roku na ring wyszło AC DC ze swoim Highway to hell. Autostradą do piekła? W święta? To się nie godzi!

Cytat tygodnia

„Moja córka ma 1,5 roku. Mama rozmawia z nią po polsku, a tata po rosyjsku. Dla niej nie istnieją dwa kraje i dwa języki. Dla niej istnieje jeden świat”

Iwan Wyrypajew tak skomentował przyznanie mu nagrody za rozwój stosunków polsko–rosyjskich.  Wystarczy zamienić dwa kraje na cały świat – Lenin, przepraszam, Lennon wiecznie żywy.

karl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>